Wymiar Sprawiedliwości przeprosił za mord sądowy na gen. Fieldorfie

07.03.2013

25 lutego 2013 r. w muzeum Armii Krajowej w Krakowie odbyła się uroczystość upamiętniająca 60 rocznicę śmierci generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, patrona muzeum. Przejmujące wspomnienie mordu sądowego, którego ofiarą padł generał, nade wszystko wymaga pamięci oraz pogłębionej refleksji nad kondycją wymiaru sprawiedliwości, rozumianej jako troska o właściwy dobór osób powołanych do jego sprawowania, także w przyszłości.

Hołd generałowi złożyli przybyli na uroczystość wysocy przedstawiciele trybunałów, sądów, Adwokatury oraz Ministerstwa Sprawiedliwości i Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Prof. dr hab. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, w przemówieniu opartym o własne badania naukowe oraz podejmowane osobiście przed dwudziestu laty starania zmierzające do pełnej rehabilitacji bohatera przypomniał okoliczności zbrodni. Wskazał, że los generała przesądzony został już 23 sierpnia 1939 r., w dniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Stawiane w powojennym procesie zarzuty były konsekwencją wojny, która doprowadziła do zniewolenia Polski, zhańbiły ich autorów oraz tych, którzy następnie uznali je za podstawę wydanych wyroków. Prezes Trybunału przypomniał również, że śledztwo w sprawie mordu sądowego na gen. Fieldorfie zostało wszczęte na początku lat dziewięćdziesiątych przez Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, jednakże nie doprowadziło do pociągnięcia do odpowiedzialności winnych zbrodni.

Jakkolwiek inne to były czasy i inny wymiar sprawiedliwości, nie dziwi słowo przepraszam, wypowiedziane przez Jaremę Sawińskiego, wiceprezesa Krajowej Rady Sądownictwa, który odczytał również list SSN Stanisława Dąbrowskiego, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, pełen refleksji, także tych na przyszłość. Trzeba pamiętać, że Sąd Najwyższy na posiedzeniu odbywającym się w trybie tajnym, pod nieobecność oskarżonego i jedynie na podstawie nadesłanych dokumentów zatwierdził wyrokiem wydanym w dniu 20 października 1952 r. karę śmierci przez powieszenie, orzeczoną wobec generała przez Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy w Warszawie.

Adw. Jan Kuklewicz, dziekan ORA w Krakowie, przemawiający w imieniu Adwokatury Polskiej z upoważnienia adw. Andrzeja Zwary, prezesa NRA, dobitnie zestawił przebieg bohaterskiej służby generała z jego wyborem, dokonanym w zaufaniu do przyszłych katów. Od przywołania nazw pól bitewnych i czynów wojennych, złotego krzyża Virtuti Militari, przez wspomnienie konspiracyjnych pseudonimów, aż po dramatyczne okoliczności ujawnienia się wobec władz powojennej Polski. Władz, które bohater znał z Syberii, z Moskwy, z podziemia, władz do których oceniając sprawy racjonalnie nie miał prawa mieć minimum zaufania. Padło zatem pytanie: Czy mógł przeżyć?

Cisza zapanowała na wypełnionym kombatantami dziedzińcu muzeum. Zebrani w skupieniu oddali cześć pamięci gen. Fieldorfa.

Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego adw. Kazimierz Barczyk stwierdził, że słowa przeprosin wypowiedziane tutaj dzisiaj przez tak wysokich przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości stanowią odwrotność niegodziwości mordu sądowego, którego ofiarą padł Generał „Nil” i są wyrazem oddania mu sprawiedliwości.

W tych ważnych chwilach nie mogło zabraknąć przedstawicieli Adwokatury krakowskiej, w sposób szczególny związanych ze środowiskiem kombatanckim, w tym współorganizatora uroczystości mjr adw. Ryszarda Brodowskiego, prezesa Zarządu Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy AK, który również przewodniczy Zespołowi Historycznemu ORA oraz adw. Mariana Sadowskiego.

Adw. Marcin Imiołek

Z-ca Sekretarza ORA w Krakowie     



 

Tagi: ORA, sąd

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email