Spotkanie z autorem "Historii Izby Adwokackiej w Bydgoszczy 1945-2010"

22.02.2013

Ukazała się kolejna książka o bydgoskich adwokatach. Tym razem to obszerna pozycja "HISTORIA IZBY ADWOKACKIEJ W BYDGOSZCZY 1945-2010" autorstwa dr. hab. Janusza Kutty.

Promocja książki miała miejsce w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy w dniu 6 lutego 2013 roku, a gospodarzami wieczoru byli prof. nadzw. KPSW, dr Helena Czakowska, rektor uczelni i adwokat Bogusław Owsianik, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Bydgoszczy. Spotkanie prowadził w imieniu organizatorów prof.  dr hab adw. Jan Sługocki.

Wśród licznie zgromadzonych kolegów adwokatów i aplikantów adwokackich gościliśmy SSO Mirosława Kędzierskiego, wiceprezesa Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, SSO Mariolę Urbańską-Trzecką, prezes Oddziału Stowarzyszenia Iusticia w Bydgoszczy, SSO Włodzimierza Hillę, prezesa Oddziału ZPP, Mariana Szabelę, nestora bydgoskiego środowiska sądowego, byłego prezesa Sądu Wojewódzkiego, przedstawicieli KPSW z dziekanem Wydziału Prawa i Administracji dr hab. Krystyną Kwaśniewską.

Pani Rektor Helena Czakowska witając gości podkreśliła wyjątkowość publikacji, a także osoby autora. Pan profesor Janusz Kutta jest wykładowcą na Wydziale Prawa KPSW, obdarzonym wieloma przymiotami, wśród których czołowe miejsce zajmuje dbałość o piękno języka polskiego. Autor był finalistą konkursu „Mistrz Mowy Polskiej”.

Adw. Bogusław Owsianik, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej, mówił o tym, że byliśmy świadkami powstania książki tworzonej na naszych oczach. Przypomniał o inspirującej roli kolegi adw. Macieja Dzierżykraja-Lipowicza, który dał impuls dla profesjonalnej archiwizacji dokumentów Izby, co w konsekwencji zaowocowało współpracą z profesorem Januszem Kuttą.

"Historia Bydgoskiej Izby Adwokackiej" to jedyne w Polsce - w takiej formie - naukowe opracowanie. Dotąd podobne publikacje opierały się na wspomnieniach adwokatów. U nas, oprócz relacji koleżanek i kolegów, źródłem są archiwalia i to odróżnia ją od innych opracowań. Dziekan wyraził nadzieję, że będzie to zachęta dla innych izb do powstania podobnych opracowań. Swoje wystąpienie zakończył słowami: „…dziękuję za to profesorowi”.

W dalszej części profesor Janusz Sługocki zaprosił zgromadzonych do dyskusji. Pierwsze z pytań dotyczyło  trudności dotarcia do prawdy. Profesor J. Kutta opowiadał w jaki sposób starał się korzystać z archiwum nie tylko izbowego, ale również prywatnych zasobów archiwalnych bydgoskich adwokatów i ich rodzin.

Adwokat Krzysztof Podstawski zgłosił postulat wydania drugiego tomu zawierającego anegdoty i portrety kolegów. W tym miejscu dziekan ORA przypomniał o przygotowywanych przez adw. Macieja Dzierżykraj-Lipowicza biografiach bydgoskich adwokatów.

Adwokat Lech Dondajewski podziękował za ogromną, rzetelną pracę wyrażając nadzieję na spisanie historii adwokatury na naszych terenach przed rokiem 1945. Profesor Janusz Kutta zapowiedział, iż już pracuje nad dziejami wolnej adwokatury Wielkopolski i Pomorza.

Kolega L. Dondajewski dziękując podkreślił, że wiele nazwisk i zdarzeń uciekło w niepamięć, a dzięki tej książce o wielu sobie przypomniał.

Kolega adw. Jarosław Kaczmarek przywołał pomniki pamięci erygowane przez naszą Izbę - obelisk przy kościele farnym ku czci pomordowanym w czasie II wojny światowej oraz  tablice pamiątkowe poświęcone pamięci wybitnych adwokatów.

Promocja była również pretekstem do przywołania anegdot opisanych w książce adwokata izby bydgoskiej - Witolda Burkera.

Pan mecenas Stanisław Sobieszczański zwrócił uwagę na ciekawy konglomerat adwokatów pracujących na tych terenach. Byli to niezwykli adwokaci z Wileńszczyzny i ze Lwowa. Przypomniał postaci Mariana Niklewskiego, Heleny Falewicz-Sztukowskiej, żołnierza AK na wileńszczyźnie - Kajetana Drozda.

Były sędzia, a obecnie adwokat Marian Szabela, wyraził radość z powstania książki. Zwrócił uwagę, że do tej pory żadne środowisko prawnicze nie wydało podobnej publikacji - ani sądownicze, ani prokuratorskie.

Entuzjastyczne wystąpienie miał inżynier Tadeusz Chęsy, właściciel drukarni, w której książka nabrała materialnej postaci. Dla niego książka jest wyjątkowym dziełem, poprzez szczególną atmosferę w jakiej powstawała. Tworzyli ją „doglądający” druku autor, dziekan ORA oraz przewodniczący Komisji Historycznej adw. M. Dzierzykraj-Lipowicz.

Na koniec profesor Janusz Kutta podziękował za ciepłe słowa, na które, jak się wyraził, „nie zasłużył". Mówił o tym, że chciał oddać w swojej książce to co dla adwokata stanowi istotę jego zawodu. Lektura historii Izby jest potwierdzeniem istotności tej grupy zawodowej, wyzwaniem dla obecnego i przyszłych pokoleń. Przywoływał słowa Rudolfa von Gnaist, że bez wolnej i samorządnej adwokatury nie ma praworządnego funkcjonowania państwa.

Autor zwracał uwagę, że jeśli czyny nie zostaną spisane to można nimi manipulować. Profesor wskazał, że wprawdzie ma niedosyt wiedzy, którą mógł przekazać, ale wyznając lelewelowską zasadę, że wszystko da się uzupełnić, poprawić, żywi nadzieję, że przyjdzie ktoś następny kto wypełni tę lukę.

Z radością odnotowujemy słowa profesora Jana Kutty „z zainteresowaniem i pokorą wysłuchałem Państwa uwag, są inspirujące, są dla mnie zachętą do kontynuowania pracy”.

Dziękując życzymy Panu Profesorowi determinacji w tworzeniu kolejnych dzieł nam poświęconych.

adw. Justyna Mazur

wicedziekan ORA w Bydgoszczy

 



 

Tagi: ORA

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email