Kto wierzy w fałszywe przesłanki?

25.06.2012

- To co najistotniejsze w deregulacji zawodów prawniczych zostało dokonane, propozycje które przygotowaliśmy są drobnymi doprecyzowaniami obecnych rozwiązań. – przekonywał aplikantów adwokackich Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości podczas spotkania, które odbyło się 23 czerwca w Krakowie.

Zdaniem ministra należy poszerzyć możliwość przechodzenia między zawodami prawniczymi, dać możliwość dostępu do egzaminu adwokackiego tym którzy nie mają za sobą aplikacji oraz doprecyzować regulacje dotyczące statusu aplikanta adwokackiego po egzaminie. Minister tłumaczył, że między innymi głos środowiska aplikanckiego przekonał go do zmiany decyzji na temat skrócenia okresu szkolenia. Nie jest natomiast przesądzone czy rząd przyjmie propozycję zachowania trzyletniej aplikacji. Sprzeciwia się temu głównie Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, uważając, że zakłóca to jej plany związane ze zmianą charakteru studiów prawniczych. Zatem decyzję, w jakiej formie projekt trafi do Sejmu podejmie Rada Ministrów.

Przedstawiciele aplikantów adwokackich ze wszystkich izb adwokackich przedstawili ministrowi swoje poglądy na temat czasu trwania aplikacji, pozaaplikacyjnej drogi dojścia do zawodu adwokata, uprawnień w trakcie aplikacji oraz statusu aplikanta po zakończeniu aplikacji. Wyrazili również potrzebę uregulowania kwestii związanych z ubezpieczeniem zdrowotnym aplikantów adwokackich oraz ubezpieczeniem OC dla aplikanta w przypadku pełnienia funkcji kuratora. Gość został poinformowany również o potrzebach organizacyjnych związanych z przebiegiem egzaminu adwokackiego.

Minister zdecydowanie popierał inicjatywy w kwestiach nie związanych z jego kompetencjami. Poparł zarówno pomysł ubezpieczeń zdrowotnych jak i obowiązkowego OC dla aplikantów pełniących funkcje kuratora, o ile środki na ten cel znajdzie samorząd adwokacki. Wielokrotnie podkreślał, że jest on zwolennikiem cięć budżetowych, tym samym dając do zrozumienia, że ministerstwo w tych działaniach nie wesprze finansowo Adwokatury.

Nieco mniej przychylnie Jarosław Gowin zapatrywał się na opinie dotyczące dojścia do zawodu. Wszelkie argumenty uczestników spotkania na temat czasu trwania aplikacji adwokackiej czy też pozaaplikacyjnej ścieżki zostania adwokatem minister uznał za „fałszywe przesłanki”.

Młodzi prawnicy próbowali przekonać szefa resortu sprawiedliwości, że w interesie społecznym leży gruntowne przygotowanie do wykonywania zawodu adwokata. Na stwierdzenie ministra, że chcąc realnie konkurować z rówieśnikami z całego świata, aplikanci powinni chcieć szybciej wchodzić na rynek, odpowiedzieli, że nie chodzi o tempo w jakim wchodzi się na rynek, a o jakość przygotowania do zawodu.

Ministra nie przekonywał również argument, że poziom przygotowania do zawodu adwokata podczas dwuletniej aplikacji będzie rażąco odbiegał od poziomu młodych sędziów i prokuratorów, którzy do swojego zawodu przygotowują się odpowiednio 66 i 42 miesiące. – Sędzia i prokurator reprezentuje państwo, a adwokat reprezentuje wolny rynek, więc nie ma powodu żeby istniała symetria pomiędzy tymi aplikacjami – odparł min. Gowin.

Wielokrotnie minister zwracał uwagę na potrzebę reformy przebiegu studiów prawniczych. – Jeśli studia trwają pięć lat i potrzeba kolejnych trzech do właściwego wykonywania zawodu to znaczy, że te studia są fikcją. – stwierdził. Jego zdaniem trzeba zmienić charakter studiów prawniczych, a potem myśleć o skróceniu aplikacji.

Aplikanci próbowali przekonać ministra, że aplikacja jest najlepszą formą przygotowania do zawodu. Na niej uczą się praktycznego przygotowania do zawodu. Podstawą tego zawodu jest kontakt z klientem, z sądem i organami ścigania. Minister odparł, że intencją aplikantów jest próba utrudnienia innym dostępu do zawodu adwokata. Zaznaczył, że wiele osób nie stać na opłatę trzyletniej aplikacji i dlatego nie można im zamykać możliwość przystąpienia do egzaminu.

Przychylniej natomiast odniósł się do praktycznych aspektów przebiegu aplikacji. Aplikanci zwrócili uwagę na lukę prawną związaną z brakiem możliwości podpisywania pism procesowych przez aplikantów. Aplikanci zaproponowali dodanie do art. 77 ustawy Prawo o adwokaturze ustępu, który wprost wskazywałby że aplikant może podpisywać pisma procesowe związane z występowaniem adwokata przed sądem, organami ścigania i organami administracji publicznej, z wyraźnego pełnomocnictwa adwokata, z wyjątkiem apelacji, skarg kasacyjnych, kasacji i skarg konstytucyjnych. Minister zapewnił, że przekaże postulat do analizy zespołowi, który pracuje nad ustawą deregulacyjną. Obiecał, że w najbliższym tygodniu przedstawi opinię na ten temat.

Równie przychylnie odniósł się do opinii na temat statusu aplikanta po zakończeniu szkolenia. Przyszli adwokaci z aprobatą odnieśli się do uwzględnienia w projekcie deregulacyjnym sytuacji aplikanta, który ukończył aplikację a nie został wpisany na listę adwokatów. Zwrócili jednak uwagę na w dalszym ciągu istniejącą w projekcie lukę dotyczącą wydania zaświadczenia o odbyciu aplikacji. Projekt zakłada, że okręgowa rada adwokacka ma 14 dni na wydanie zaświadczenia. Zdaniem aplikantów jest to tylko skrócenie okresu „zawieszenia” i w dalszym ciągu stanowi problem. Przedstawiciel rządu odparł, że na tym etapie legislacyjnym nie można już wnosić poprawek, ale będzie postulował, aby uwaga ta została uwzględniona na etapie prac sejmowych.

Na zakończenie aplikanci przedstawili swoje oczekiwania dotyczące organizacji przebiegu egzaminu. Wyrazili uznanie dla propozycji resortu sprawiedliwości o wycofaniu części testowej z egzaminu. Ich zdaniem stuprocentowa zdawalność tej części świadczy o fikcyjnej weryfikacji wiedzy. Aplikanci liczą, że każda osoba podchodząca do egzaminu będzie miała zainstalowany na swoim komputerze dostęp do elektronicznej bazy przepisów prawnych. Zasugerowali również, aby egzamin wydłużyć o jeden dzień, aby nie musieli w tym samym dniu zaliczać dwóch odrębnych dziedzin prawa. Zwrócili uwagę na ujednolicenie sposobu oceniania wiedzy zdających, gdyż w poprzednich latach wyniki te w różnych ośrodkach egzaminacyjnych znacząco odbiegały od siebie poziomem zdawalności.

Minister obiecał przeanalizować postulaty, zaznaczając jednocześnie, że ze względu na zbyt duże koszty nie ma możliwości wydłużenia czasu egzaminu adwokackiego.

W spotkaniu, którego inicjatorem byli aplikanci adwokaccy izby krakowskiej, udział wzięło ponad 60 aplikantów. Dyskusję poprowadzili apl. adw. Anna Mazur i apl. adw. Piotr Ruszkiewicz. Przysłuchiwali się jej przedstawiciele Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie – adw. Jan Kuklewicz, dziekan ORA, adw. Grzegorz Eliasz, sekretarz ORA, adw. dr Małgorzata Dąbrowska-Kardas, przewodnicząca komisji kształcenia aplikantów adwokackich przy krakowskiej radzie oraz adw. Jerzy Zięba, dziekan ORA w Kielcach.



 

Tagi: ORA, ministerstwo, aplikacja, deregulacja, prawo o adwokaturze, egzamin

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email