Relacja misji obserwacyjnej w Gruzji

11.10.2012

W dniu 1 października 2012 roku odbyły się w Gruzji wybory parlamentarne. W wydarzeniu tym zaszczytną rolę odegrała Adwokatura Polska. Gruzja ze względu na swoje geopolityczne położenie odgrywa szczególną rolę nie tylko na Zakaukaziu, ale w całej Europie. Wśród zagranicznych obserwatorów wyborów byli przedstawiciele polskich instytucji w tym Sejmu i Senatu RP, Naczelnej Rady Adwokackiej oraz Europejskiego Centrum Solidarności.

Politycy gruzińscy wszystkich opcji, podkreślając zaufanie do Polaków, mówili jak ważna jest to misja dla stabilizacji sytuacji w Gruzji.

Naczelna Rada Adwokacka po raz pierwszy w historii uzyskała status międzynarodowego obserwatora wyborów parlamentarnych. Na wybory w Gruzji skierowana została misja obserwacyjna, w skład której weszli: adw. dr Monika Strus-Wołos jako szefowa Misji, adw. Magdalena Fertak, adw. Justyna Mazur i adw. Wojciech Mądrzycki.

Misja monitorowała kampanię przedwyborczą w jej końcowym okresie i sam przebieg wyborów w dniu 1 października. Atmosfera w kraju przed wyborami była bardzo napięta, co dało się odczuć nawet na ulicach. Dwa największe ugrupowania polityczne nawzajem oskarżały sie o nielegalne działania. Walka wyborcza była wyjątkowo ostra, tym bardziej, że w ostatnim okresie Gruzją wstrząsnął skandal związany z ujawnionymi przypadkami torturowania więźniów. Na ulicach Tbilisi do dnia wyborów odbywały się wielotysięczne wiece. Pamiętać należy, że w kraju tym - odmiennie niż u nas - nie obowiązuje przed wyborami cisza wyborcza.

Obecne w Tbilisi delegacje OBWE, Rady Europy, NATO i Parlamentu Europejskiego opublikowały w sobotę wspólne oświadczenie, apelując do partii politycznych i ich liderów o powściągliwość i niestosowanie przemocy. – Polityczni liderzy powinni być wyłaniani przez głosowanie, a nie na ulicy – głosił komunikat dobitnie oddający panującą atmosferę.

Zadaniem gruzińskich wyborów było wyłonienie nowego jednoizbowego parlamentu, w którym przez cztery lata będzie zasiadać 150 deputowanych. W liczącej ok. 4,5 mln mieszkańców Gruzji do głosowania jest uprawnionych ponad 3,5 mln osób. Ordynacja  wyborcza w Gruzji ma charakter mieszany; 73 parlamentarzystów jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 77 z ogólnokrajowych list partyjnych w systemie proporcjonalnym. Siedzibą nowego parlamentu będzie Kutaisi, drugie co do wielkości po Tbilisi miasto Gruzji.

W wyborach Partia Zjednoczony Ruch Narodowy (ZRN), której przewodzi prezydent Michail Saakaszwili, zmierzyła się z opozycyjną koalicją Gruzińskie Marzenie 56-letniego miliardera Bidziny Iwaniszwilego. Saakaszwili, wyniesiony do władzy jesienią 2003 r. w wyniku ulicznej „rewolucji róż”, wygrywał dotąd wszystkie wybory bez trudu. Obecnie wygrała jednak nieznaczną większością głosów opozycja.

Zadaniem Misji obserwacyjnej Naczelnej Rady Adwokackiej była kontrola przebiegu wyborów od chwili otwarcia lokali wyborczych o godzinie 8.00 do przekazania protokołów do Centralnej Komisji Wyborczej (CEC), co  następowało późną nocą. Następnie członkowie Misji sporządzili końcowy raport, który przekazali do właściwych instytucji.

Wybory w Gruzji przebiegały demokratycznie i zgodnie z zasadami – uznali międzynarodowi obserwatorzy z ramienia NRA, w czym całkowicie zgadzali się z opinią przedstawicieli OBWE, zgromadzenia parlamentarnego NATO, Rady Europy i Parlamentu Europejskiego. – Nie mieliśmy zastrzeżeń co do przebiegu wyborów w Gruzji, wszystko odbyło się zgodnie z prawem i poszanowaniem demokracji, swoje szczegółowe uwagi zamieścimy w sprawozdaniu przesłanym do Centralnej Komisji Wyborczej (CEC) i MSZ” – powiedzieli adw. dr Monika Strus-Wołos, szefowa Misji NRA i adw. Wojciech Mądrzycki pytani przez licznie zgromadzonych dziennikarzy różnych stacji telewizyjnych w Centralnej Komisji Wyborczej. Stanowisko to było następnie wielokrotnie cytowane w przekazach telewizyjnych. „Oczywiście miały miejsce nieliczne incydenty, ale państwo dysponuje prawnymi instrumentami, pozwalającymi im się przeciwstawić, nawet jeśli w niektórych okręgach wybory miałyby być powtórzone. O tym zdecyduje jednak CEC”. Na uwagę zasługuje rozbudowany system zabezpieczeń uniemożliwiających na przykład dwukrotne oddanie głosu przez tę samą osobę. Poniedziałkowe wybory parlamentarne były najważniejszą elekcją w Gruzji od „rewolucji róż”, która wyniosła do władzy obecnego prezydenta Michaila Saakaszwilego.

Wcześniej członkowie Misji  odbyli szereg spotkań, w tym z polską Ambasador i Konsulem RP w Tbilisi, którzy opowiedzieli o aktualnej sytuacji w Gruzji oraz udzieli wskazówek i zaleceń co do zasad zachowania bezpieczeństwa. Ponadto odbyły się spotkania z władzami organizacji polonijnych, przedstawicielami gruzińskiej adwokatury, na czele z jej prezesem Zazą Khatiashvilim, a także z przewodniczącymi Komisji Zagranicznej i Komisji Prawnej Parlamentu Gruzji.

A teraz kilka zdań o charakterze bardziej osobistym.

Uczestnicząc w Misji obserwacyjnej podjęliśmy zobowiązanie wobec Adwokatury, Polski, a przede wszystkim wobec gruzińskich wyborców, ze strony których mieliśmy tak wiele dowodów sympatii, zaufania i oczekiwań pomocy w zapewnieniu uczciwości i sprawiedliwości wyborów. Ludzie wierzyli, że przyjechaliśmy im pomóc, nie wolno było ich zawieść. W wielu miejscach zarówno gruzińscy oficjele, jak i zwyczajni ludzie podkreślali, że do Polaków mają największe zaufanie. Mówili, że nasza obecność to dla nich święto. Udzieliliśmy wywiadów dziesiątkom gruzińskich i zagranicznych mediów. Kiedy zauważono, że swoje obowiązki wykonujemy bardzo sumiennie, główny kanał informacyjny miejscowej telewizji przedstawił nas jako bardzo poważnych obserwatorów – adwokatów z Polski i takimi pozostaniemy we wdzięcznej pamięci Gruzinów. Szlachectwo zobowiązuje, należało więc zaszczytną misję odpowiedzialnie wypełnić do końca, mimo iż pod koniec głosowania na ulicach atmosfera była na granicy wybuchu zamieszek. W pewnym momencie, po zamknięciu lokali, policja musiała ochraniać niektóre z nich, a nam, ze względów bezpieczeństwa, zabroniono podchodzić do okien. Kiedy późną nocą, około godz. 2.00, adw. Magdalena Fertak i adw. Justyna Mazur opuszczały lokal wyborczy po przeliczeniu głosów i odebraniu od komisji protokołu, nie spodziewały się reakcji tłumu zgromadzonego przed lokalem. Kilkaset osób czekało tylko po to, aby za odwagę i determinację podziękować im gromkimi brawami. Wtedy nie wytrzymały napięcia i rozpłakały się.

Tylu emocji, wzruszeń i pięknych chwil, o których długo by jeszcze pisać, nie było nam dane dotąd przeżyć.

Adw. dr Monika Strus-Wołos, szefowa Misji

Adw. Magdalena Fertak,

Adw. Justyna Mazur,

Adw. Wojciech Mądrzycki




[nggallery id=90]

Tagi: NRA

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email