Fonograficzny gest adwokatów

10.12.2013

Poniżej publikujemy recenzję autorstwa Jacka Berwaldta, muzykologa, krytyka muzycznego i wieloletniego dyrektora Filharmonii Krakowskiej, poświęconą nagranemu przez NRA wydawnictwu upamiętniającemu postać abp. Józefa Życińskiego, metropolity lubelskiego.

Wydany niedawno pod auspicjami Naczelnej Rady Adwokackiej 6-płytowy album „Ego sum Joseph frater vester – Józef Życiński in memoriam” kształtuje życzliwą uwagę odbiorcy poczynając od zewnętrznej szaty graficzno-edytorskiej ( 2013 DUX Recording Producers ), a w kolejności poprzez materię nagrań. Poświęcony upamiętnieniu postaci przedwcześnie zmarłego metropolity lubelskiego, zarazem jednej z najbardziej prominentnych osobowości polskiego świata intelektualnego, w równej mierze dzieli zawartość treściową między muzykę i słowo.

Słowa metropolity to jego wykłady (w tym z okazji 90-lecia izby adwokackiej w Lublinie) oraz homilie i kazania (wśród nich te wygłoszone na pogrzebach Czesława Miłosza i księdza prof. Józefa Tischnera). Percepcja tych tekstów to autentyczna rozkosz dla ducha: głębie myśli teologicznej wyrażają one językami najwspanialszej polszczyzny i poetyckiej wyobraźni.

Muzyczna część albumu adresowana jest zarówno do melomana (szlak od J.S. Bacha do P. Ebena), jak i muzykologa (dźwiękowe ożywienie tabulatury D. Cronera). Wykonawcą utworów organowych jest prof. Andrzej Białko – wyjątkowa indywidualność w dziejach powojennej polskiej organistyki. Artysta zasiada przy kontuarach trzech instrumentów: Kościoła Parafialnego w Kazimierzu Dolnym, Kościoła pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie, wreszcie organów Johannesa Klaisa w sali Filharmonii Krakowskiej.

Utwory (minutowe drobiazgi) z niefunkcjonującej dotąd w obiegu wykonawczym tabulatury Daniela Cronera (1681) – preambula, fugi, fantazje, toccaty – w utrwalonej na płycie interpretacji układają się w barwną kolorystycznie mozaikę. Komentatorka płyty, Teresa Księska-Falger, wyznacza im funkcję prekursorskich utworów przedbachowskiego stylu temperowanego.

W kontrastowym cyklu – pod względem formy (symfonicznej) i języka muzycznego (genialnego!) – Petr Eben (1929-2007) odsyła nas do Księgi Hioba czyli do tematu „zakładu Szatana z Bogiem o los człowieka”. I stawia pytanie: dlaczego dobrym ludziom przytrafiają się nieszczęścia? Koleje losu arcybiskupa Józefa i ebenowskiego Hioba zbiegają się w punkcie etycznym.

Doceniając gest Naczelnej Rady Adwokackiej, należy jednocześnie wyrazistym słowem podkreślić inspirujące i organizacyjne wokół niniejszego przedsięwzięcia zasługi mecenasa Stanisława Kłysa – na wiele sposobów przybliżającego prawo do muzyki, skutecznie integrującego oba te środowiska.

Jacek Berwaldt

Czytaj też: „Pamięci arcybiskupa Józefa Życińskiego”, prof. dr hab. Leszek Polony, Akademia Muzyczna w Krakowie

 

Tagi: NRA, publikacja

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email