Żegnamy SSN Stanisława Dąbrowskiego

10.01.2014

9 stycznia zmarł SSN Stanisław Dąbrowski, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego.

Swoją karierę sędziowską rozpoczął w 1974 roku, jako sędzia Sądu Rejonowego w Węgrowie, potem - od 1980 do 1990 roku orzekał w Sądzie Wojewódzkim w Siedlcach. W Sądzie Najwyższym zaczął orzekać w 1990 r. w Izbie Cywilnej. W 2004 r. został powołany na stanowisko wiceprzewodniczącego KRS, a w latach 2006-2010 był przewodniczącym Rady. 14 października 2010 prezydent Bronisław Komorowski mianował go na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

W 1980 r. wstąpił do NSZZ "Solidarność"; pełnił funkcję przewodniczącego Międzyzakładowej Komisji NSZZ "Solidarność" sądów okręgu Sądu Wojewódzkiego w Siedlcach, był również członkiem Krajowej Komisji Koordynacyjnej Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości. Z chwilą wprowadzenia stanu wojennego pozostał w NSZZ "Solidarność". W latach 1989-1991 był posłem X Kadencji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Był współzałożycielem i pierwszym prezesem Klubu Inteligencji Katolickiej w Siedlcach.

W ostatnich latach głośno krytykował zmiany w ustawie o ustroju sądów powszechnych i ustawie o KRS, które ograniczały niezawisłość sędziowską. Był również przeciwnikiem reformy z 2011 roku poszerzającej władzę ministra sprawiedliwości nad sądami powszechnymi.

Jako sędzia orzekający w sprawach cywilnych słynął z krótkich i zrozumiałych nie tylko dla prawników uzasadnień.

Był orędownikiem idei samorządności w zawodach prawniczych. Pięć lat temu, podczas 90-lecia Adwokatury Polskiej mówił: - Uważam, że w ciągu tego minionego 90-lecia dzięki samorządowi adwokackiemu zdecydowana większość adwokatów osiągnęła bardzo wysoki poziom profesjonalizmu i bardzo wysoki poziom pod względem etycznym. To dzięki samorządowi adwokackiemu adwokatura mogła zapisać tak chlubną kartę (…). Dzięki samorządowi adwokaci stali się cennymi partnerami sędziów w wymiarze sprawiedliwości. Nie można sobie wyobrazić wymiaru sprawiedliwości bez udziału adwokatów.

Sędzia Stanisław Dąbrowski w ostatnich miesiącach ciężko chorował. Miał 66 lat.

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email