Tajemnica adwokacka – absolutna czy względna?

18.12.2014

Nad tajemnicą adwokacką zastanawiali się uczestnicy konferencji naukowej 12 grudnia we Wrocławiu. W dyskusji wzięli udział adwokaci, prokuratorzy i sędziowie.

W konferencji uczestniczyli  m.in. adw. Jerzy Zięba, członek Prezydium NRA, adw. Edward Rzepka, dziekan ORA w Kielcach, adw. Jerzy Naumann, adw. Radosław Baszuk, wiceprezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego,  prof.  UWr  dr hab. Jerzy Skorupka.

Gości powitali prof. UWr. dr hab. Włodzimierz Gromski, dziekan wydziału prawa, administracji i ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, adw. Andrzej Grabiński, dziekan ORA we Wrocławiu oraz adw. prof. UWr. dr hab. Jacek Giezek, przewodniczący Komisji Etyki Zawodowej przy NRA.

Adw. Grabiński mówił o potrzebie ochrony bezwzględnego charakteru tajemnicy adwokackiej. Obecnie może ją uchylić sąd, co sprawia, że ma ona charakter względny. Zdaniem dziekana ORA we Wrocławiu, powinno się podejmować działania lobbujące, by tajemnica adwokacka miała charakter bezwzględny, bo tylko wówczas klienci będą się czuli bezpiecznie.

Adw. prof. Giezek podkreślił, że konferencja nie ma na celu zniesienia tajemnicy adwokackiej, lecz wymianę opinii o jej istocie. Dodał, że do Komisji Etyki przy NRA kierowane są pytania dotyczące tajemnicy adwokackiej, co pokazuje jak wiele wątpliwości ona wzbudza w praktyce, np. gdy klient sam chce ujawnić pewne informacje czy gdy adwokat staje się oskarżonym w konflikcie ze swoim klientem.

Zdaniem adw. prof. Piotra Kardasa, członka NRA, który moderował pierwszy panel, analiza tajemnicy adwokackiej wymaga spojrzenia na nią z perspektywy adwokatów i radców prawnych (ze względu na zmiany wchodzące w życie od lipca 2015 r.), prokuratorów oraz sędziów.

Prof. UAM dr hab. Paweł Wiliński poproszony został o omówienie tematu „Konstytucyjne podstawy tajemnicy związanej z wykonywaniem zawodów zaufania publicznego”. Zaczął od tego, że w jego przekonaniu w dyskursie prawniczym mitologizuje się Konstytucję, szukając w niej przepisów będących fundamentem konkretnych instytucji. Natomiast, w jego opinii, Konstytucja jest zbiorem wartości, które należy chronić i instrumentów do rozstrzygania kolizji interesów. Wartości zawarte w Konstytucji chronią przede wszystkim prawa klientów prawników, czyli pomagają realizować zadania zawodów zaufania publicznego, a nie służą budowaniu etosu zawodowego. Tajemnica adwokacka – w rozumieniu prof. Wilińskiego – nie ma służyć samej sobie, lecz interesom, dla których została utworzona, nie jest ona prawem adwokata, lecz jego obowiązkiem.

Adw. prof. Giezek nawiązał do uchwały, jaką przyjęła Naczelna Rada Adwokacka 22 listopada podczas zebrania plenarnego w Krakowie (czytaj uchwałę) – przypomina się w niej o bezwzględnym charakterze tajemnicy adwokackiej. Prelegent przyznał, że brał udział w powstawaniu tej uchwały, ale ma wątpliwości czy zawarta w niej dychotomia „względna” i „bezwzględna” nie jest myląca. Zdaniem adw. prof. Giezka, istotą tajemnicy adwokackiej jest relacja między adwokatem a klientem. Artykuł 6. Prawa o adwokaturze (Poa) mówi o tym, że adwokat jest zobowiązany do zachowania w tajemnicy wszystkiego, czego dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Ale już paragraf 19. Kodeksu etyki mówi, że adwokat ma chronić informacje przed niepożądanym wykorzystaniem. Czyli wykorzystanie w sposób pożądany jest właściwe – dopowiada adw. prof. Giezek. - Czy można wykorzystać informację, nie ujawniając jej?

Adw. prof. Giezek przywołał przepisy obowiązujące w niemieckim prawie. Tam adwokat, powołując się na tajemnicę, może odmówić zeznań. Jeśli jednak klient zwolni go z tajemnicy, adwokat traci uprawnienie do odmowy zeznania.

Zdaniem adw. Giezka, podział na bezwzględną i względną tajemnicę jest zbędny, bo tajemnica jest naruszana w relacjach wewnętrznych – gdy adwokat wykorzystuje informacje za zgodą klienta. Może być też narusza z zewnątrz, zgodnie z art. 180 paragraf 2  Kodeksu Postępowania Karnego. - Skłonny byłbym przyjąć, że naruszanie tajemnicy adwokackiej od zewnątrz w każdej sytuacji powinno być zabronione – powiedział, dlatego art. 180 paragraf 2 KPK, który narusza z zewnątrz tajemnicę, trzeba by było skreślić.

Sędzia Wojciech Kociubiński z Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, mówił o tajemnicy adwokackiej z perspektywy sądu. Jego zdaniem, z art. 42 Konstytucji mówiącym o prawie do obrony, można wyprowadzić wniosek o obowiązku zachowania tajemnicy adwokackiej. Na poziomie ustawowym tajemnica adwokacka wynika z art. 6 Poa oraz z przepisów etyki zawodowej.

Sędzia podkreślał, że oskarżony ma prawo wymagać od adwokata zachowania w tajemnicy informacji, które mu powierzył oraz oczekiwać skuteczności obrony, w tym wykorzystania tych informacji w procesie na korzyść klienta. - Gdybyśmy patrzyli na tajemnicę adwokacką wyłącznie przez pryzmat art. 6. Poa, to jest ona w praktyce sądowej nagminnie naruszana, ponieważ adwokaci składając wnioski czy oświadczenia powołują się na okoliczności, o których dowiedzieli się od klienta – mówił sędzia Kociubiński. Podkreślał, że na art. 6 Poa trzeba patrzeć z perspektywy całego systemu prawa. Sędzia przypominał też, że obowiązkiem adwokata jest ujawniać w procesie to, co jest dla oskarżonego korzystne a zachować w tajemnicy to, co niekorzystne. Stąd tajemnica adwokacka jest bezwzględna tylko w tej części, w której informacje są dla klienta obciążające. Jednocześnie adwokat musi, prezentując treści korzystne dla klienta w procesie, mieć na uwadze jego prawo do prywatności: czyli życie rodzinne, intymne, zdrowie, stan majątkowy i przeszłość.

Adw. Andrzej Malicki, członek NRA, mówił o dysponowaniu tajemnicą adwokacką oraz jej granicami z perspektywy adwokackiej. Stwierdził, że źródłem tajemnicy jest nie tylko prawo, lecz również etyka zawodowa. Podkreślił, że jego zdaniem, tajemnica adwokacka ma charakter bezwzględny, stąd uczestniczył w tworzeniu projektu uchwały przyjętej 22 listopada przez NRA.

Jednocześnie zastrzegał, że nie uważa, by dysponentem tajemnicy był klient. Teza „klient nasz pan” nie odnosi się, zdaniem adw. Malickiego, do relacji klient-adwokat. Adwokat jest bowiem niezależny w wykonywaniu swojego zawodu i podlega etyce a nie komercjalizacji. Na zakończenie podkreślił, że bez tajemnicy adwokackiej ograniczane są prawa i wolności człowieka. – Nie bronimy za jej pomocą bandytów, tylko zasad sprawiedliwości wobec ludzi, którzy mają zarzuty – powiedział.

W drugim panelu, którego moderatorem był adw. prof. Giezek, adw. prof. Piotr Kardas, członek NRA, omawiał przepisy tyczące tajemnicy adwokackiej oraz sytuacje kolizyjne z nią związane. Jego zdaniem, art. 180 par. 2 KPK nie narusza konstytucyjnego standardu, ponieważ z Konstytucji wynika, że ochrona tajemnicy adwokackiej ma charakter względny. Z kolei źródłem ochrony tajemnicy obrończej jest zakorzenione w Konstytucji prawo do obrony.

I o ile z art. 6 Poa wynika bezwzględny zakaz ujawniania tajemnicy adwokackiej, to nie można nie brać pod uwagę regulacji dopełniających – czyli art. 180 par. 2, pamiętając przy tym, że to odstępstwo od zasady ochrony tajemnicy ma charakter wyjątkowy.

Jednakowoż, zdaniem adw. prof. Kardasa, stanowisko, według którego tajemnica adwokacka ma charakter bezwzględny, nie jest błędne, bo ma ona taki charakter w odniesieniu do sfery wewnętrznej. Prelegent mówił też o potrzebnych regulacjach dotyczących zgody klienta na ujawnianie informacji przekazanych adwokatowi. Trzeba bowiem pamiętać, że nie dotyczą one wyłącznie samego klienta – zawierają też informacje o innych osobach, które mają swoje prawa. Zgoda klienta jest więc instrumentem o ograniczonym zakresie działania, a regulacje powinny mówić o tym, jak chronić informacje dotyczące kogoś, kto nie jest mandantem adwokata.

Adw. dr Małgorzata Kożuch, członek NRA, na początku wystąpienia zwróciła uwagę, że nasz system prawny jest multicentryczny. Stąd mówiąc o tajemnicy adwokackiej, należy brać pod uwagę wiele przepisów. Prelegentka podkreślała, że tajemnica adwokacka jest elementem demokratycznego państwa prawa i jest chroniona przez organy samorządowe. U początku tajemnicy adwokackiej stoi człowiek i jego prawa, które poprzez nią chcemy mu zagwarantować.

Adw. dr Kożuch zwracała jednak uwagę, że istnieją sytuacje trudne, tak jak w przypadku interesu wielu podmiotów – bo co jeśli adwokat, chroniąc swojego klienta, musi zachować w tajemnicy np. informacje o jego szkodliwej działalności wobec środowiska i jakaś społeczność zostanie pozbawiona prawa do czystej wody lub powietrza? Dochodzi wówczas do kolizji. Pytania rodzą się też w przypadku nośników informacji. Można rozważać hipotetyczny przypadek, gdy klient zostawia w kancelarii adwokata materiały, wychodzi na papierosa, adwokat jeszcze nie zdążył zapoznać się z dokumentami a do kancelarii wchodzą funkcjonariusze CBA i domagają się nośnika zostawionego przez klienta. Czy objęte są one już tajemnicą adwokacką?

Wracając do pytania, jakie padało we wcześniejszych wystąpieniach, adw. dr Kożuch stwierdziła, że w sytuacji, gdy klient chce ujawnienia pewnych informacji objętych tajemnicą adwokacką, a adwokat ma wątpliwość czy może to zrobić – zawsze klient sam może taką informację ujawnić. Zdaniem prelegentki, wprawdzie tajemnica adwokacka ogranicza dotarcie do prawdy materialnej, ale stoi za tym wartość, którą jest prawo człowieka do obrony.

Ostatnim prelegentem był adw. dr Łukasz Chojniak, rzecznik dyscyplinarny izby warszawskiej. Nawiązał do artykułu adw. prof. Giezka ze specjalnego, jubileuszowego numeru „Palestry”, a dotyczącego właśnie tajemnicy adwokackiej. W ocenie adw. dr. Chojniaka, tekst ten był próbą racjonalnego usystematyzowania problemu narastającego od pewnego czasu.

Zdaniem prelegenta, literalne rozumienie art. 6 Poa nie wytrzymuje dziś krytyki. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki zakres informacji, które uzyskał adwokat jest objęty tajemnicą. Istnieje jeszcze wykładnia funkcjonalna tego przepisu. Adwokat może uzyskać informacje negatywne i pozytywne dla klienta. O bezwzględności tajemnicy mówimy – zdaniem prelegenta – w odniesieniu do negatywnych informacji. Jak odróżnić pozytywną od negatywnej informacji? Jeśli istnieje cień wątpliwości, czy dana informacja może zaszkodzić klientowi, należy ją objąć tajemnicą – uważa adw. dr Chojniak.

Prelegent rozważał też przypadki, gdy interesy adwokata i klienta są różne, np. gdy adwokat zostaje oskarżony. Zdaniem adw. dr. Chojniaka, tajemnica Adwokacka nie może być absolutem „miażdżącym” inne prawa. Jak bowiem adwokat mógłby się bronić w postępowaniu dyscyplinarnym?

Zdaniem adw. dr. Chojniaka, potrzebna jest dyskusja nad wykładnią art. 6 Poa. W tym kontekście uchwała NRA z 22 listopada jest zrozumiała, ale bez głębszego kontekstu nie posuwa do przodu dyskusji.

W dyskusji głos zabrał m.in. adw. Edward Rzepka, dziekan ORA w Kielcach. Podkreślił, że reprezentuje pogląd o bezwzględnej tajemnicy adwokackiej. Jego zdaniem art. 6 Poa mówi jasno o tym, że wszystko co klient powierzył adwokatowi podlega bezwzględnej ochronie. Jeśli istnieją informacje, które klient chce ujawnić, może je ujawnić sam. Dodał, że adwokat nie może decydować sam które korzystne dla klienta informacje może wykorzystać – bo klient może mieć swoje powody dla nieujawniania szczegółów i sam wie co jest dla niego lepsze. Adwokat nie może ujawniać niczego wbrew woli klienta, ze względu na swój sukces obrończy. Adw. Rzepka mówił też, że w jego ocenie art. 180 paragraf 2 KPK jest niemoralny i powinien jak najszybciej zniknąć. Zadeklarował, że sam w takiej sytuacji odmówiłby zeznań, nie bacząc na konsekwencje. Podobnie źle ocenił sytuację, w której adwokat broni sam siebie, ujawniając informacje uzyskane od klienta. - Adwokat, który zostaje skazany w procesie traci prawo bycia adwokatem, ale adwokat, który wybroni się ujawniając tajemnicę adwokacką, traci moralne prawo do bycia adwokatem – powiedział adw. Rzepka.

Głos zabrał też ponownie sędzia Kociubiński. Przyznał, że najgorsze co może się zdarzyć, to skazać niewinnego człowieka, ale są jednak dowody, które z góry należy wyeliminować. A gdyby klient oskarżył adwokata o ujawnienie tajemnicy, która wprawdzie przyniosła pozytywny wyrok, ale zagroziła np. bezpieczeństwu jego rodziny, adwokat poniósł by konsekwencje.

W dyskusji wziął udział także adw. Malicki, wracając do uchwały NRA. Podkreślił, że treść uchwały nie tyle dotyczył prawa, ile etycznego obowiązku adwokatów. A w zakresie etycznym obowiązek zachowania tajemnicy adwokackiej ma charakter bezwzględny. Przyjęcie innego kierunku jest niebezpieczne – powiedział adw. Malicki.

Adw. Radosław Baszuk, wiceprezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, stwierdził, że walorem tej konferencji jest właśnie spojrzenie na tajemnicę adwokacką szerzej niż tylko przez art. 6 Poa. Jego zdaniem, należy brać pod uwagę art. 180 paragraf 2 KPK, bo w ciągu roku w całym kraju stosuje się ten przepis kilkadziesiąt razy.

Kończąc konferencje adw. prof. Jacek Giezek i adw. prof. Piotr Kardas stwierdzili, że konferencja pokazała jak wiele pytań stoi za tajemnicą adwokacką i że potrzebne są dalsze debaty.

Tagi: konferencja, tajemnica

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email