Relacja z konferencji pionu dyscyplinarnego Adwokatury

23.04.2014

O aktualnych problemach orzecznictwa dyscyplinarnego, postępowaniu uproszczonym i obowiązku sporządzania uzasadnień do orzeczeń sądów dyscyplinarnych rozmawiali prezesi sądów dyscyplinarnych i rzecznicy dyscyplinarni, którzy spotkali się 12 kwietnia w Warszawie. Gościem specjalnym był SSN Wiesław Kozielewicz.

Sędzia Wiesław Kozielewicz, który od ponad dwudziestu lat zajmuje się postępowaniami dyscyplinarnymi w samorządach prawniczych podzielił się swoimi doświadczeniami na tym polu oraz przemyśleniami na temat poziomu orzeczeń sądów dyscyplinarnych zawodów prawniczych.

Wskazał, że istnieje kilka modeli instancyjności w samorządach zawodowych: dwuinstancyjność w samorządzie zawodowym i możliwość złożenia kasacji do Sądu Najwyższego, dwuinstancyjność w samorządzie, a kasacja w sądzie okręgowym lub apelacyjnym (wyłącznie w postępowaniu cywilnym), służby mundurowe z kolei mogą się odwoływać do sądów administracyjnych, zaś w środowisku sędziowskim obowiązuje model, iż pierwszą instancją są sądy powszechne orzekające w trzyosobowym składzie, a drugą instancją jest Sąd Najwyższy, nie ma natomiast możliwości składania kasacji, choć istnieje możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowań.

Sędzia Kozielewicz zwrócił uwagę na dwutorowość i niezależność postępowań toczących się przed organami ścigania i ewentualnie sądami powszechnymi i odrębnym postępowaniem dyscyplinarnym wewnątrz korporacji. Wskazał, iż na potrzeby toczącego się postępowania samorządowego pion dyscyplinarny samorządu prawniczego sam powinien ustalać fakty. Wyjątek stanowi sytuacja gdy zbliża się termin przedawnienia sprawy. Wtedy sąd dyscyplinarny powinien zawiesić postępowanie i czekać na wyrok sądu powszechnego.

Sędzia Sądu Najwyższego wskazywał również na obecną tendencję zbędnego uszczegóławiania przepisów. Jego zdaniem utrudnia to orzekanie. „Przepisy nie mogą mieć charakteru instrukcji obsługi” – tłumaczył.

Sędzia przytoczył statystyki Sądu Najwyższego. W sprawach adwokackich wpłynęło w 2013 roku 31 kasacji. 20 oddalono, z czego 15 uznano za bezzasadne, 7 spraw uchylono i skierowano do ponownego rozpoznania, 1 wyrok uchylono i uniewinniono, a 3 pozostawiono bez rozpoznania. W sprawach radców prawnych wpłynęło 51 kasacji. Oddalono 29, z czego 22 uznano za bezzasadne, 13 spraw SN uchylił do ponownego rozpoznania, w 7 przypadkach uchylono wyrok i uniewinniono, a 2 nie rozpoznano. Z kolei z samorządu notarialnego wpłynęły 22 kasacje. 16 oddalono, w tym 11 uznano za bezzasadne, 5 uwzględniono i 1 uchylono i uniewinniono. Podsumowując dane, sędzia stwierdził, że poziom orzeczeń sądów dyscyplinarnych samorządów prawniczych, w tym adwokackiego, nie odbiega poziomem od orzecznictwa karnego sądów powszechnych. Dodał, że prawdopodobnie argument ten dotarł do przedstawicieli resortu sprawiedliwości, bo już nie słyszy głosów o braku przygotowania sędziów sądów dyscyplinarnych samorządów zawodowych.

Wskazał też na najczęstsze uchybienia, jednym z nich jest brak uzasadnienia do wszystkich zagadnień, którymi w toku analizy materiału dowodowego i wyrokowania zajmował się sąd dyscyplinarny. Zdarzają się zbyt obszerne uzasadnienia (rekordowe uzasadnienie, z którym sędzia Kozielewicz się zetknął miało 800 stron), wnoszenie kasacji przez strony, a nie przez obrońcę, czy też składanie kasacji na postanowienia, które z założenia nie podlegają kasacji.

SSN Wiesław Kozielewicz tłumaczył, że w pierwotnym założeniu konferencja miała służyć ocenie możliwości zastosowania przepisów o postępowaniu uproszczonym w postępowaniu dyscyplinarnym, ale z uwagi na uchwalone zmiany Kodeksu postępowania karnego zagadnienie to zdaje się mieć zdecydowanie mniejsze znaczenie, w zestawieniu z zagadnieniami wyżej przedstawionymi.

Po wystąpieniu gościa przedstawiono aktualne zagadnienia pionu dyscyplinarnego. Adw. Ewa Krasowska, rzecznik dyscyplinarny NRA, poinformowała o senackim projekcie ustawy zmieniającej ustawę Prawo o adwokaturze, która w głównej mierze dotyczy zmian przepisów dotyczących postępowania dyscyplinarnego. Projekt przewiduje m.in. że rzecznik dyscyplinarny będzie wybierany przez Krajowy Zjazd Adwokatury jako oddzielny organ, i odpowiednio, rzecznicy dyscyplinarni okręgowych rad adwokackich na zgromadzeniach izb.

Adw. Jacek Ziobrowski, prezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, dodał, że jesienią, kiedy projekt będzie na kolejnym etapie legislacyjnym, zorganizowana zostanie konferencja, poświęcona szczegółowo temu projektowi. Zapowiedział również, że kolejna jesienna konferencja dotyczyć będzie zmian jakie zostały przyjęte w zbiorze zasad etyki - jako podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Adw. Radosław Baszuk, wiceprezes WSD, omówił problemy z jakimi najczęściej styka się WSD. Przede wszystkim zwrócił uwagę na sposób sporządzania orzeczeń. Wskazał na konieczność uzasadniania wymierzonych kar w związku z poszczególnymi zarzutami a nie ograniczanie się do uzasadnienia kary łącznej. Uniemożliwia to kontrolę instancyjną w zakresie poszczególnych orzeczonych kar dyscyplinarnych. Zwrócił też uwagę, że bardzo często w orzeczeniach brakuje przywołania art. 80 ustawy Poa jako podstawy kary dyscyplinarnej. Apelował aby sądy izbowe, nie zapominały o tym zapisie.

Adw. Jan Ciećwierz, wiceprezes WSD poruszył zagadnienie sporządzania uzasadniania do orzeczeń. Czy mają one być sporządzane i doręczane po myśli art 88 a) Poa , czy też konieczne jest złożenie w myśl Kpk wniosku. W izbach istnieje rozbieżność, co do obowiązku sporządzania uzasadnień. Jego zdaniem uzasadnienia nie powinny być sporządzane wyłącznie na wniosek. Zaznaczył jednak, że w projekcie Kodeksu postępowania karnego, który wejdzie w życie 1 lipca 2015 roku pisemne uzasadnienia będą obligatoryjne, z wyjątkiem kar w postaci upomnień, gdzie zasady pozostaną te same co obecnie.

Zdaniem Prezesa WSD art. 88a) Poa traktować należy jako Lex specialis wyróżniający postępowanie dyscyplinarne w adwokaturze również ze względów prewencyjnych i uzasadnienia do orzeczeń powinny być sporządzane i doręczane bez odrębnego wniosku.

Takiego samego zdania byli adw. Jan Ciećwierz jak i adw. Ewa Krasowska, którzy wskazywali na konieczność obowiązywania jednolitej zasady sporządzania i doręczania uzasadnień. Służyć to będzie transparentności pracy pionu dyscyplinarnego, bowiem od wielu lat taka praktyka – t.j. sporządzanie uzasadnień z urzędu istniała i dobrze służyła ocenie działań dyscyplinarnych adwokatury. Z kolei adw. Grzegorz Majewski, prezes sądu dyscyplinarnego izby warszawskiej przypomniał wystąpienie sędziego Andrzeja Siuchnińskiego, który powoływał się na art. 422 kpk i na sporządzanie uzasadnień wyłącznie na wniosek.

Natomiast adw. Aurelia Koksztys-Łuć, prezes sądu dyscyplinarnego izby wałbrzyskiej zwróciła uwagę na konieczność wypracowania zasady rozliczania kosztów postępowań dyscyplinarnych, w taki sposób, aby nie musiała ponosić ich izba. Wskazano, iż dyskutowany w Senacie projekt zmian to zagadnienie będzie regulował.

Tagi: konferencja, dyscyplinarny, poa

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email