Pierwsza Polka prezydentem CCBE - wywiad

27.11.2014

Adw. Maria Ślązak 29 listopada obejmie funkcję prezydenta największej organizacji zrzeszającej europejskich prawników – CCBE, czyli Rady Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy. Jest pierwszą Polką na tym stanowisku. Do tej pory pełniła obowiązki wiceprezydenta CCBE. 



Pani Mecenas została rekomendowana wspólnie przez Krajową Izbę Radców Prawnych i Naczelną Radę Adwokacką. Wykonuje zawód radcy prawnego, choć jest również wpisana na listę adwokatów niewykonujących zawodu. Od 1999 r. jest członkiem KRRP, od 2003 roku kieruje komisją zagraniczną. Z jej inicjatywy samorząd radcowski utworzył swoje przedstawicielstwo w Brukseli oraz dołączył do najważniejszych międzynarodowych organizacji prawniczych.



Publikujemy treść wywiadu z mec. Ślązak, przeprowadzonego przez biuro prasowe Naczelnej Rady Adwokackiej.

Jest Pani pierwszym polskim prawnikiem, który objął funkcję wiceprezydenta CCBE (Rada Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy). Według zasad organizacji, każdy wiceprezydent zostaje następnie prezydentem, w konsekwencji zostanie więc Pani pierwszym polskim prawnikiem pełniącym najwyższą funkcję w tej Radzie. W jaki sposób Pani osobisty sukces związany jest z rolą polskiego środowiska prawniczego w Europie?

Będąc bardziej precyzyjną, zasada ta stanowi, że pierwszy wiceprezydent jest kandydatem na stanowisko prezydenta CCBE, jednak aż do chwili wyboru każda delegacja może zgłosić kandydata, który nie jest członkiem Prezydencji. Zatem wybór ten nie jest automatyczny. Sprawowanie funkcji w tego typu organizacjach jest możliwe dzięki kilku czynnikom. Po pierwsze, w ramach CCBE aktywna musi być delegacja kraju, z którego pochodzi kandydat do objęcia danej funkcji. Bez wieloletniej aktywności merytorycznej w komisjach i grupach roboczych CCBE, nie jest możliwe zbudowanie dobrej pozycji danego kraju. Po drugie, konieczna jest osobista dobra znajomość niemal wszystkich obszarów działalności CCBE, począwszy od etyki czy doskonalenia zawodowego po aktualny stan prac legislacyjnych w UE w obszarze prawa karnego, rodzinnego czy procedur transgranicznych w prawie cywilnym. Fakt, iż jestem członkiem Prezydencji CCBE świadczy o silnej pozycji naszych samorządów w tej organizacji.

Jaka jest w Pani ocenie wiedza polskiego prawnika o Radzie i jej działaniach?

Rozróżniłabym tutaj dwie grupy polskich prawników. Osoby zaangażowane w działalność samorządową mają dobrą wiedzę o strukturze CCBE, jego zadaniach i realizowanych działaniach. Jednak szeroka grupa naszych koleżanek i kolegów niewiele wie na ten temat, często błędnie uznając działalność zagraniczną obydwu samorządów za margines. Tymczasem wystarczy wskazać na bardzo dobrze znany wszystkim fakt, że obecnie bardzo wysoki procent prawa uchwalonego w Polsce to implementacja prawa europejskiego. A zatem wpływ na tworzenie prawa europejskiego, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości oraz zagwarantować prawo obywateli do sądu i ich reprezentację przez profesjonalnych i niezależnych pełnomocników, jest możliwy przede wszystkim na szczeblu europejskim.

Praktyczna realizacja hasła „nic o nas bez nas” może być realizowana tylko w ramach współpracy wielostronnej na forum CCBE oraz innych organizacji międzynarodowych. Podam praktyczny przykład. Organy UE pracują nad nowymi regulacjami dotyczącymi ochrony tajemnicy handlowej. W pierwotnej wersji projektu tej regulacji ograniczone było prawo strony przeciwnej do pełnego uczestnictwa w rozprawie w celu ochrony informacji objętych tajemnicą handlową. Stanowiło to poważne naruszenie prawa do obrony. CCBE podjęło zdecydowane działania w celu doprowadzenia zmian w procedowanym projekcie, zgodnie z interesami obu stron tego typu postępowań. Sytuacja ta jest jedną z wielu i pokazuje, jak ważna dla nas jest aktywność w ramach CCBE i że konieczna jest popularyzacja jego działań wśród adwokatów i radców prawnych.

Rady Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy zrzesza milion osób, stoi więc za nią bardzo silna reprezentacja, a co za tym idzie poważne wsparcie w działaniach. Co do tej pory było największym osiągnięciem CCBE i co jest zdaniem Pani, jako prezydenta, najważniejszym zadaniem na najbliższą przyszłość?

Członkami CCBE są samorządy zawodowe z krajów członkowskich Unii Europejskiej (UE), Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) oraz członkowie stowarzyszeni z krajów, które prowadzą rozmowy o członkostwo z UE i członkowie obserwatorzy z pozostałych krajów Europy. Wyjątkiem jest Białoruś, która nie należy do CCBE, albowiem nie spełnia podstawowego warunku, jakim jest przynależność do Rady Europy. Za ich pośrednictwem CCBE rzeczywiście reprezentuje ponad milion prawników europejskich.

Fundamentalne osiągnięcia tej organizacji to przede wszystkim udział w przygotowaniu i wdrożeniu dobrze funkcjonujących dyrektyw tworzących ramy działalności prawników europejskich – dyrektywy 77/249/EWG o czasowych usługach transgranicznych oraz dyrektywy 98/5/WE o stałym świadczeniu usług prawnych w innym państwie członkowskim. Drugim obszarem, w którym CCBE ma niewątpliwe sukcesy to etyka zawodowa. Posiadamy wspólną Kartę Podstawowych Zasad prawnika europejskiego oraz Kodeks Deontologiczny CCBE regulujący świadczenie transgranicznych usług prawnych. Od kilku lat toczą się prace nad stworzeniem modelowych zasad etyki, które będą wzorem dla poszczególnych państw. Trzeci obszar to otwarcie możliwości korzystania przez samorządy zawodowe i prawników europejskich z funduszy europejskich przeznaczonych na doskonalenie zawodowe. Aż do ubiegłego roku środki te były dostępne wyłącznie dla sędziów, prokuratorów i pracowników tych instytucji. Dzięki wieloletnim zabiegom CCBE, od ubiegłego roku adwokatury i stowarzyszenia prawnicze w UE mogą składać wnioski do Komisji Europejskiej na dofinansowanie swoich działań statutowych. CCBE musi współdziałać z instytucjami europejskimi i państwami członkowskimi w celu udoskonalania wspólnej przestrzeni prawnej dla obywateli europejskich.

Obecnie, mimo funkcjonowania wielu rozwiązań, które teoretycznie umożliwiają dochodzenie swoich roszczeń w innych krajach członkowskich, w praktyce biurokratyczne przeszkody, koszty i czas, jaki należy poświęcić na to zniechęcają obywateli oraz przedsiębiorców do korzystania z tych rozwiązań. Niezbędny jest stały nacisk CCBE na ustawodawców europejskich i krajowych zmierzający do usuwania istniejących barier i ograniczeń oraz promujący dobre rozwiązania. Takim pozytywnym przykładem są projekty w obszarze e-sprawiedliwości, np. wspólna europejska wyszukiwarka prawników, powstająca możliwość potwierdzania tożsamości prawnika online, czy pozyskiwanie w czasie rzeczywistym danych z rejestrów i zbiorów w innych państwach członkowskich.

Nawiązując do poprzedniego pytania, uważam za niezbędną popularyzację wiedzy o działaniach CCBE wśród prawników w Polsce i w innych krajach, a także doprowadzenie do pełnej integracji tzw. nowych członków w CCBE. Z różnych względów, przede wszystkim finansowych, stopień ich zaangażowania w prace CCBE wciąż jest niższy niż delegacji z Europy zachodniej. Chcę także poświęcić więcej uwagi kontaktom z naszymi członkami stowarzyszonymi i obserwatorami, celem promowania wśród kolegów z tych krajów fundamentalnych zasad wykonywania naszego zawodu, bo tylko wtedy gdy bliska ich umysłom będzie rzeczywista niezależność, zrozumienie konieczności bezwzględnego przestrzegania tajemnicy zawodowej czy unikania konfliktu interesów, możemy mieć nadzieję na rozwój w tych krajach zasad państwa demokratycznego.

Jest Pani wpisana zarówno na listę adwokacką, jak i radcowską. Wybrano Panią na wiceprezydenta CCBE jako wspólną kandydatkę obu polskich samorządów zawodów prawniczych: radcowskiego i adwokackiego, które wspólnie zabiegały o poparcie dla polskiej kandydatury. Czy ta współpraca obu samorządów odzwierciedla umiejętność współpracy w innych sprawach?

Niewątpliwie współpraca w ramach CCBE może być wzorcem dla współdziałania naszych samorządów w innych obszarach. Od piętnastu lat Naczelna Rada Adwokacka oraz Krajowa Rada Radców Prawnych tworzą wspólną delegację w CCBE. Zgodnie z zawartą między nami umową jej przewodnictwo zmienia się rotacyjnie co roku. Nasi eksperci w komisjach i grupach roboczych CCBE współpracują ze sobą przygotowując wspólne stanowiska naszych samorządów w sprawach dyskutowanych w CCBE. Polską delegację wspiera również pracownik KRRP działający jako wspólny oficer łącznikowy, dbający o przepływ informacji między tą organizacją a naszymi samorządami. Współpracujemy ze sobą w organizacji wydarzeń międzynarodowych, na przykład bezprecedensowej misji wspólnej CCBE i Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników IBA, która w 2007 r. badała sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości i przygotowała raport z szeregiem zaleceń dla władz publicznych. W 2010 r. organizowaliśmy razem Szczyt Prezydentów członków IBA z całego świata w Polsce, a w 2011 r. Forum Regionalne IBA wraz ze wspólnymi warsztatami dla młodych adwokatów i radców prawnych.

Obecnie aktywnie współdziałamy w organizacji Europejskiego Dnia Prawnika. Na szczeblu centralnym będzie mieć on formę wspólnego seminarium poświęconego retencji danych i ochronie informacji objętych tajemnicą zawodową przed śledzeniem przez instytucje publiczne. Na szczeblu lokalnym będzie to projekt edukacyjny w postaci lekcji w szkołach w całym kraju, prowadzonych wspólnie przez adwokatów i radców prawnych. Jestem przekonana, że wspólne działania na forum międzynarodowym stanowią obecnie i będą stanowić w przyszłości mocny fundament dla współpracy w innych obszarach, którymi są zainteresowane nasze samorządy.

Nie jest Pani pierwszą kobietą pełniącą funkcję prezydenta CCBE. To przykład, który idzie z góry, czy też efekt tego, że również w kancelariach panie prawniczki zajmują coraz częściej wysokie stanowiska?

Chciałabym tutaj przytoczyć komentarz do badań, które przeprowadziła Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej, a które były omawiane podczas jednego z posiedzeń Komitetu CCBE ds. Społecznej Odpowiedzialności Biznesu, prowadzącego między innymi prace nad wytycznymi w obszarze równej pozycji kobiet i mężczyzn w zawodach prawniczych. W komentarzu tym zauważono, że w dawnych krajach komunistycznych odsetek kobiet jako właścicielek i managerów firm prawniczych, a także zajmujących wysokie stanowiska w samorządach zawodowych jest, ku zdumieniu badających, znacznie wyższy, niż na zachodzie Europy. W ostatnich latach dużym wydarzeniem we Francji stał się  wybór pierwszej kobiety na funkcję dziekana jednej z Rad Okręgowych. Tymczasem w naszym kraju sprawowanie kierowniczych funkcji samorządowych przez kobiety jest normą od wielu lat.

rozmawiała: Izabela Matjasik

Pani Mecenas składamy serdeczne gratulacje.

 

Tagi: europejskie

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email