Wiosenne zawody narciarskie gdańskiej adwokatury

25.04.2013

Ciesząc się z panującej za oknami temperatury musimy pamiętać, jakim okolicznościom zawdzięczamy przyjście wiosny. 7 kwietnia gdańska adwokatura urządziła nowoczesne „Topienie Marzanny” – odbyły się pierwsze Wiosenne Zawody Narciarskie Pomorskich Samorządów Prawniczych o Puchar Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku.

Chcieliśmy, aby po tych zawodach śnieg zamienił się w wodę i pokonał dosyć krótką drogę do naszego morza. Okazało się to skutecznym działaniem pogodowym – sporo osób miało zapewne zastrzeżenia, że pomysłu tego nie zrealizowaliśmy wcześniej.

Do uczestnictwa w zawodach zostały zaproszone wszystkie pomorskie samorządy prawnicze wraz z rodzinami. Ponieważ pomysł pojawił się cztery dni przed zawodami, głównym problemem było rozpropagowanie idei tak, aby ktokolwiek na zawody przyjechał. Organizacją, przygotowaniem przejazdu, nagrodami i całą oprawą zajęła się firma QBASPORT z Gdańska, a uczestnicy dopisali! Najliczniejszą – poza adwokatami – grupę stanowił samorząd radców prawnych.

Zawody przeprowadzono w dziesięciu kategoriach narciarskich, uzależnionych od wieku uczestników (jedna dziewczęca, trzy kobiece, trzy chłopięce i cztery męskie), a także w snowboardzie. Zwycięzcy każdej kategorii otrzymali okazały puchar. Ponieważ zamysłem zawodów była rodzinna zabawa, pojawiła się też kategoria rodzinna – tu puchary były trzy.

Pogoda była iście alpejska – ok. zero stopni, pełne słońce. Stok przygotowany był znakomicie. Miejscami było ponad 100 cm śniegu. Mimo, że zawody były na Pomorzu – udało się ustawić kilkanaście bramek gigantowych pozwalających na pokazanie „kunsztu” narciarskiego. Warto dodać, że kilku zawodników startowało w profesjonalnych strojach narciarskich, tzw. „gumach”. Godne podkreślenia jest, że najmłodszy uczestnik urodził się w 2007 roku, a najstarszy – siedemdziesiąt lat wcześniej.

W klasyfikacji liczył się lepszy czas z dwóch przejazdów. Najlepszy zawodnik (Jarosław Mydlarski, ogólnopolski mistrz samorządu radcowskiego) przejechał trasę giganta w czasie 18,05 s. Warto odnotować niesamowitą ambicję i wolę walki wszystkich zawodników.

Z kronikarskiego obowiązku trzeba podać zwycięzców poszczególnych kategorii. Dekoracji dokonał adw. Jerzy Glanc, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej, bacznie obserwujący całe zawody i czuwający nad ich prawidłowym przebiegiem.



  • Dziewczynki K1 (rocznik 2006) – Karolina Masiak


  • Kobiety K2 – Anna Masiak


  • Kobiety K3 – Joanna Oleńska


  • Kobiety K4 – Romana Orlikowska-Wrońska


  • Chłopcy M1 – Jan Mydlarski


  • Chłopcy M2 – Marek Madejczyk


  • Chłopcy M3 – Mikołaj Masiak


  • Mężczyźni M4 – Rafał Drezner


  • Mężczyźni M5 – Jarosław Mydlarski


  • Mężczyźni M6 – Leszek Pachulski


  • Mężczyźni M7 – Edward Wroński




Najlepszym snowboardzistą został Kamil Lewandowski.

Zgodnie ze staropolskim zwyczajem, gościnni organizatorzy pozwolili na zwycięstwo w niektórych kategoriach (również w całej klasyfikacji open) kolegom z samorządu radcowskiego.

Odbyła się również dekoracja zwycięzców w kategorii rodzinnej. Najlepszą okazała się rodzina Masiaków (formalny „wódz” rodziny niestety zajął najsłabsze miejsce z familii, co do dzisiaj wypominają pozostali jej członkowie; dla pocieszenia pozostaje mu świadomość trzeciego miejsca w kategorii open). Drugie miejsce zajęła rodzina Mydlarskich, trzecie – rodzina Kanawka/Madejczyk.

Zabawa była świetna. Wszyscy słusznie podkreślali, że w następnym sezonie zawody trzeba zaplanować w bardziej „zimowym” okresie, a przede wszystkim rozpropagować odpowiednio wcześniej tak, aby uczestnikami mogło być więcej osób, również spoza Pomorza, którzy z pewnością chcieliby sprawdzić się we współzawodnictwie na nasączonym morskim jodem śniegu. Z pewnością w przyszłym roku spotkamy się ponownie. Dosyć szalony pomysł okazał się początkiem – miejmy nadzieję – tradycji cyklicznych zawodów!

Janusz Masiak

Tagi: ORA, sport

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email