Sen nocy letniej zza krat

08.04.2013

Ciemna scena, więzienne prycze, zakratowane drzwi i mężczyźni w zielonych, więziennych uniformach. Trudno odgadnąć, że za chwilę widz znajdzie się w magicznym, szekspirowskim świecie „Snu nocy letniej”.

W ten świat zabrali widzów więźniowie z Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim, w ramach projektu Centrum Kultury w Lublinie - Zapaleni.org. Warszawska widownia miała okazję zobaczyć spektakl 6 kwietnia w Teatrze Polskim, w ramach cyklu – Goście w Polskim. Spektakl pokazano również z okazji Forum Debaty Publicznej Prezydenta RP – Nowy wymiar polityki karnej.

Nie jest to wierna adaptacja sztuki. Motyw „Snu nocy letniej” łączy się z codziennym życiem więźniów, którzy, dowiedziawszy się o inicjatywie wystąpienia w amatorskim przedstawieniu, postanawiają wykorzystać sytuację do ucieczki z więzienia. Język szekspirowski przeplata się ze slangiem więziennym. Magiczny świat elfów z brutalnym realizmem więziennych krat. Więźniowie nie do końca zapominają kim są, ale chcę też pokazać się z innej, ludzkiej strony. Na zakończenie przedstawienia jeden z nich mówi: - kiedyś gdy wyjdziemy na wolność, popatrzcie na nas tak jak dzisiaj, na tej scenie.

Obok osadzonych w przedstawieniu udział wzięli również zawodowi aktorzy. Reżyserią zajęła się Joanna Lewicka, która zrealizowała projekt na najwyższym poziomie. Trudno było odróżnić profesjonalistów od amatorów – ich dykcja, pewność poruszania się po scenie, gra aktorska, to z pewnością wielka zasługa reżyserki. Niemniej profesjonalnie wypadła scenografia, muzyka czy kostiumy aktorów. Docenili to widzowie, którzy przyjęli przedstawienie owacjami na stojąco.

Po zakończonym spektaklu głos zabrał Andrzej Seweryn, dyrektor Teatru Polskiego, który podziękował twórcom za odwagę i za pracę nad tym projektem. Stwierdził, że po raz kolejny udowodniono, że teatr ma walory wychowawcze, daje poczucie bezpieczeństwa i wolności. Kontakt ze sztuką kształtuje postawy moralne i jest działaniem przeciw wykluczeniu.

Adw. Andrzej Zwara, prezes NRA, podziękował Stowarzyszeniu im. prof. Zbigniewa Hołdy za włączenie się w tę inicjatywę. Podkreślił, że adw. Zbigniew Hołda zawsze walczył o prawa obywatela i stawał po stronie wykluczonych. Dodał, że adwokat z racji swojego zawodu, często jest jedyną osobą, która staje po stronie oskarżonego. - Nie aprobujemy jego czynów, ale zawsze widzimy w nim człowieka. – powiedział, po czym uścisnął dłoń każdemu z artystów.

Min. Jacek Michałowski, który przemówił w imieniu Prezydenta RP, wyraził nadzieję, że podobne grupy będą występować na deskach tego teatru. Jego zdaniem było to ujmujące przedstawienie, które na długo zostanie w pamięci widzów.

List ministra sprawiedliwości odczytał gen. Paweł Nasiłowski, pełnomocnik ministra sprawiedliwości ds. wdrożenia SDE.  W liście minister Jarosław Gowin wyraził szacunek dla osób zaangażowanych w spektakl, za odwagę, trud i determinację w realizacji projektu. Naczelną Radę Adwokacką minister postawił za wzór we wspieraniu ciekawych inicjatyw z zakresu wymiaru sprawiedliwości. - Pokazuje to otwarcie i kreatywność  tego środowiska. – przyznał w piśmie. Minister zauważył, że dzieło Szekspira jest nieustannie aktualne. Podjęta została próba przekazania językiem teatru przesłania społecznego i refleksji jak karać. Szekspir daje odpowiedź – karać mądrze i sprawiedliwie.

Premiera sztuki odbyła się w październiku ubiegłego roku i towarzyszyła gali wręczenia Nagrody im. Zbigniewa Hołdy, przyznawanej przez Stowarzyszenie im. prof. Hołdy, organizowanej przez Festiwal Konfrontacje Teatralne. Spektakl otrzymał wyróżnienie czytelników lubelskiego oddziału Gazety Wyborczej w plebiscycie „Wydarzenie Kultury 2012”.

Honorowy patronat nad spektaklem objęli Bronisław Komorowski, Prezydent RP oraz Jarosław Gowin, Minister Sprawiedliwości. Naczelna Rada Adwokacka była sponsorem oraz inicjatorem pokazania sztuki w Warszawie.



 

 

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email