Ekslibrisy adwokackie

11.02.2013

Izba Adwokacka w Szczecinie, jak wiadomo, skupia wielu zdolnych adwokatów, z pasją realizujących swoje zawodowe powołanie. Nie każdy jednak wie, że w izbie szczecińskiej zawód wykonuje adwokat Jerzy Piosicki, który na równi z pasją adwokacką łączy zamiłowanie do plastyki, grafiki i metaloplastyki.

Pewnie nie miałbym okazji poznać twórczych dokonań kolegi Jerzego Piosickiego, gdyby nie portal zakupowy Allegro. Buszując w dziale antykwarycznym natknąłem się na niezwykłą pozycję: „EKSLIBRYSY ADWOKACKIE” autorstwa Romana Łyczywka i Jerzego Piosickiego. Musiałem ją mieć.

Gdy rozpakowałem przesyłkę zrozumiałem, że zdobyłem białego kruka. Ta wyjątkowa pozycja ukazała się w 1982 roku, nakładem 3000 egzemplarzy (2800 sztuk + 200 numerowanych egzemplarzy bibliofilskich), jako pierwsza pozycja Oficyny Bibliofilskiej Adwokatów działającej przy Ośrodku Badawczym Adwokatury. Publikacja, oprócz krótkiego wprowadzenia, zawiera ponad pięćdziesiąt luźnych kart, przedstawiających adwokackie ekslibrisy: Oficyny Bibliofilskiej Adwokatów, Ośrodka Badawczego Adwokatury, Izby Adwokackiej w Szczecinie, Izby Adwokackiej w Lublinie oraz grona, głównie szczecińskich, ale nie tylko, adwokatów. To zbiór prezentujący twórczość różnych autorów. Prym wiodą oczywiście prace Jerzego Piosickiego, ale są tam także dzieła Ludwika Piosickiego (ojca autora), Quido Recka, Wojciecha Brylskiego, Adama Półtawskiego, Stefana Mrożewskiego, Kazimierza Nekandy-Trepki i Zbigniewa Jóźwika.

A że mój nabytek jest starszy od niejednego członka samorządu adwokackiego, nie miałem żadnych wątpliwości, że to materiał godny publikacji na stronie adwokatura.pl - nie tylko ze względu na walory artystyczne, ale również jako element prezentacji aktywności bibliofilskiej adwokatury. By móc go upublicznić musiałem uzyskać jednak zgodę autorów. Włodka Łyczywka– syna św.p. adw. dr Romana Łyczywka – znam z prac Naczelnej Rady Adwokackiej. Krótki telefon i miałem zgodę. Ale jak dotrzeć do Jerzego Piosickiego? Znów pomógł internet. Gdy zrozumiałem, że to także adwokat, sprawa stała się prosta. Znów telefon, absolutne zaskoczenie rozmówcy, który zupełnie nie spodziewał się mojego „ataku” i to w okresie tuż przed Bożym Narodzeniem. Nasza rozmowa nie była jednak krótka. Rozmawialiśmy jak dobrzy znajomi. Zrozumiałem, że rozmawiam z osobą nietuzinkową, twórcą całym sercem związanym z adwokaturą. Delegatem izby szczecińskiej na pierwszy Krajowy Zjazd Adwokatury w 1981 roku, a jednocześnie autorem pamiątkowego medalu (w edycji 60 sztuk) stworzonego na cześć tego historycznego wydarzenia. Autorem nie tylko tego, ale także wielu innych medali, w tym z okazji 50 oraz 60 rocznicy Izby Adwokackiej w Szczecinie. Autorem wielu prac graficznych, książek i artykułów. Oprócz „EKSLIBRISÓW ADWOKACKICH” współautorem drugiej publikacji Oficyny Bibliofilskiej Adwokatów, z 1992 roku p.t. „PRZY OŁTARZU TEMIDY”. Jerzy Piosicki stworzył ilustracje do kolejnych publikacji: „Aforyzmy z Własnej Pasieki” oraz „Sceny Sądowe”. W roku 2010 ukazała się obszerna publikacja „Ex libris szczeciński”, której współautorem jest Jerzy Piosicki. Jerzy Piosicki odznaczony został medalem Adwokatura Zasłużonym, w 2010 roku nagrodzony został Medal Pamiątkowym Ministra Sprawiedliwości.

Treść rozmowy i korespondencji z mecenasem Piosickim pozostanie moją tajemnicą. Ale mogę napisać jaki dla mnie płynie z nich morał: ADWOKATURA TO SZTAFETA POKOLEŃ, W KTÓREJ STARSI KOLEDZY PRZEKAZUJĄ PAŁECZKĘ MŁODSZYM. Oby tak było nadal ….

adw. Rafał Dębowski

Przewodniczący Komisji Komunikacji Społecznej NRA

zobacz: EXLIBRISY ADWOKACKIE - cz. 1, cz.2, cz.3

medal Krajowego Zjazdu Adwokatury w Poznaniu

Tagi: publikacja

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email