Adwokaci oddali cześć pamięci Jerzego Nowaka

14.04.2015

W drugą rocznicę śmierci Jerzego Nowaka, znakomitego aktora, reżysera i pedagoga, w Piwnicy pod Baranami 26 marca odbył się wieczór jego pamięci. Wzięli w nim udział licznie adwokaci. 

W programie wieczoru był spektakl "Ja jestem Żyd z Wesela", w którym Jerzy Nowak wcielał się w główną rolę do lutego 2013 roku. Zmarł miesiąc później. 

Spektakl rozpoczął się na scenie - aktor i reżyser Tadeusz Malak wypowiedział swoją kwestię do momentu, gdy na scenę wkracza Hirsz Singer- karczmarz z Bronowic Małych, którego za życia grał Jerzy Nowak. Ta część została odtworzona z nagrania, do któego przyczyniła się Naczelna Rada Adwokacka - producent ekranizacji sztuki. 

Po spektaklu prof. Tadeusz Malak i adw. Stanisław Kłys rozmawiali o Jerzym Nowaku, o kulisach powstania nagrania spektaklu, zarejestrowanego w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie i o tym, jakie znaczenie dla naszej kultury narodowej ma zatrzymanie na zawsze tego dzieła w kadrze, a stało sie to dzięki staraniom i wysiłkom Naczelnej Rady Adwokackiej. 

W wieczorze oprócz adwokatów krakowskich wziął udział m.in. przewodniczący Komisji Integracji Środowiskowej, Kultury, Sportu i Turystyki przy NRA adw. Stanisław Estreich i dziekan ORA w Olsztynie adw. Andrzej Kozielski, a także adwokaci z izb z całej Polski.

Po spektaklu odbył się też recital muzyczny - zagrali Mariola Cieniawa (fortepian) i Robert Kabara (skrzypce i altówka) utwory z okresu Młodej Polski m.in. Ignacego Jana Paderewski, a także Henryka Wieniawskiego i Maxa Brucha. 

Jerzy Nowak urodził się 20 czerwca 1923 roku. Był nie tylko utalentowanym aktorem, ale również znakomitym reżyserem i pedagogiem. Pracował z największymi twórcami teatru polskiego – Tadeuszem Kantorem, Konradem Swinarskim, Andrzejem Wajdą, Jerzym Grotowskim.

Po raz pierwszy na scenie stanął jeszcze jako uczeń Studia Teatralnego przy Starym Teatrze, w 1946 roku, w sztuce „Droga do świtu” Bohdana Pepłowskiego. Kontynuował naukę zawodu w nowo utworzonej Państwowej Szkole Dramatycznej w Krakowie. Po dyplomie został przyjęty do Teatru Młodego Widza w Krakowie (1948-1949), pierwszą znaczącą rolą był Znosek w „Starej baśni” w reżyserii Marii Billiżanki. Kolejne lata to praca w Teatrze Śląskim w Katowicach (1949-1954). W 1955 roku dyrektor Roman Zawistowski zaprosił go do zespołu Starego Teatru, z którego, po dwudziestu latach, przeszedł do Teatru im. J. Słowackiego (1974-1991). W roku 1991 powrócił do Starego Teatru jako aktor-senior.

Artystę ceniono przede wszystkim za jego umiejętność łączenia emocjonalnej siły z dystansem intelektualnym, nienagannego warsztatu ze spontanicznością eksperymentu. Jego aktorstwo niejednoznaczne, oparte na szlachetnych zasadach "starej szkoły" jednocześnie uderzało współczesną interpretacją, odwagą formalną.

Do historii przejdą jego role: Grabarza w „Hamlecie” (1957) w reżyserii Romana Zawistowskiego, Starego w „Krzesłach” Eugena Ionesco w reżyserii Jerzego Grotowskiego i Aleksandry Mianowskiej (1957), Pana Młodego w „Weselu” w reżyserii Andrzeja Wajdy (1963), Pankracego w „Nie-Boskiej komedii” w reżyserii Konrada Swinarskiego. Również współpraca z Jerzym Jarockim (m.in.: Arie-Lejb w „Zmierzchu”; Hiperrobociarz w „Szewcach”; Kupiec Block w „Procesie”) i Jerzym Kreczmarem (Rożek w „Zegarach” Łubieńskiego i Laurenty w „Na czworakach” Różewicza) okazała się mistrzostwem aktorstwa formalnego i kreacyjnego.

Doskonała znajomość kilku języków, a także studia nad dialektami i gwarami języka polskiego, pozwalały artyście przywoływać autentyzm postaci posługujących się dialektami, regionalizmami. Zwłaszcza role Żydów z ich bezpowrotnie odchodzącym w niepamięć językiem, który Nowak poznał w młodości, były niepowtarzalne, swym autentyzmem wywołując głębokie poruszenie w widzach. Powracając do Starego Teatru w 1991 roku zagrał Żyda w kolejnej wersji „Wesela” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Niezwykłą kontynuacją tej roli była postać Hirsza Singera w przedstawieniu „Ja jestem Żyd z Wesela" na podstawie opowiadania Romana Brandstaettera w reżyserii Tadeusza Malaka. Była to jedna z najbardziej wzruszających, nasyconych człowieczeństwem postaci stworzonych na scenie. Jerzy Nowak grając Żydów zmierzył się z głęboko zakorzenionym stereotypem w podejściu do interpretacji tych ról. Odrzucił schemat "ostrej charakterystyczności", "postaciowania" na rzecz prawdy psychologicznej.

Również w filmie współpracował z największymi: Krzysztofem Kieślowskim w „Amatorze” i „Trzy Kolory Biały”, Krzysztofem Zanussim w „Bracie naszego Boga”, Stevenem Spielbergem w „Liście Schindlera” czy Agnieszką Holland „Julia wraca do domu”. Zagrał w prawie stu filmach. Chociaż najczęściej obsadzany był w rolach drugoplanowych i epizodycznych, to zagrane przez niego postaci zapadały widzowi w pamięć. Wielką kreację stworzył grając Zuckera w „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy. Ostatni raz przed kamerą stanął w 2012 roku w filmie „Obława” Marcina Krzyształowicza.

Tagi: ORA, rocznica

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email