Traktowanie Aleksandra Bielackiego wzbudziło wątpliwości KPCz

11.07.2012

- Rodzi się realna obawa czy działania podejmowane przez administrację jednostki penitencjarnej nie mają charakteru intencjonalnego oraz ukierunkowanego na pozbawienie opozycjonisty potencjalnego prawa skorzystania z dobrodziejstwa amnestii i wcześniejszego zwolnienia z zakładu karnego – napisał adw. Mikołaj Pietrzak, przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, w liście do Radosława Sikorskiego, Ministra Spraw Zagranicznych.

Adwokaci zwracają się do szefa resortu z prośbą o podjęcie kroków na drodze dyplomatycznej w idei ochrony praw i wolności Aleksandra Bielackiego.

O sytuacjach, które spotkały opozycjonistę w kolonii karnej w Babrujsku, doniosły media elektroniczne. Wymierzono mu karę nagany i nałożono obowiązek dodatkowych dyżurów, ograniczono jego uprawnienia do widzeń z żoną i otrzymywania paczek żywnościowych, nałożono na niego karę nagany – wymieniają adwokaci z Komisji Praw Człowieka. Tłumaczą, że brak dobrej opinii ze strony administracji wynika z braku uznania swojej winy i odmowy udziału w amatorskiej grupie artystycznej.

Zanim został aresztowany pod zarzutem uchylania się od płacenia podatków, Aleksandr Bielacki był aktywistą działającym na rzecz praw człowieka i przewodniczącym Centrum Praw Człowieka „Viasna” w Mińsku.

Czytaj: pismo adw. Mikołaj Pietrzak, przewodniczącego Komisji Praw Człowieka NRA, do Radosława Sikorskiego, Ministra Spraw Zagranicznych

Tagi: człowieka

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email