Priorytety Ministra Sprawiedliwości

29.06.2012

- Priorytetem Ministra Sprawiedliwości powinno być usprawnienie wymiaru sprawiedliwości, a nie „kreacja miejsc pracy” poprzez deregulację zawodu bibliotekarzy, trenerów czy przewodników wycieczek – pisze adw. Andrzej Tomaszek w artykule „Merytokracja, kreacja i deregulacja”, który ukazał się 28 czerwca w Rzeczpospolitej.

Jest to polemika do tekstu Michała Królikowskiego i Jarosława Bełdowskiego „Deregulacja to nie mistyfikacja” (Rzeczpospolita 22.06.2012). Adwokat pisze, że nie przekonują go argumenty przedstawicieli ministerstwa, którzy wskazywali, że celem deregulacji, jest m.in. kreacja nowych miejsc pracy, rozszerzenie dostępnych opcji rozwoju i awansu zawodowego w zawodach prawniczych oraz ułatwienie mobilności między nimi.

Wicedziekan ORA w Warszawie zarzuca, że choć potroiła się ilość praktykujących adwokatów i radców prawnych, ani ministerstwo ani ustawodawca nie uczynili nic, aby zwiększyć pole ich zawodowej aktywności.

Odwołuje się również do argumentu adwersarzy, iż rankingi prawnicze pokazują, że rynek prawniczy się rozwija. Mecenas Tomaszek tłumaczy, że rankingi dotyczą dużych kancelarii obsługujących przedsiębiorców i nie odnoszą się do „usług dla ludności”, którymi zajmuje się większość polskich adwokatów.

Czytaj: artykuł adw. Andrzeja Tomaszka

Zobacz również:

Co jeszcze deregulować?

Resort sprawiedliwości w obronie deregulacji   

Tagi: ministerstwo, deregulacja

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email