Dlaczego Rami Fares nie będzie wolontariuszem na EURO 2012?

25.05.2012

- Ocena człowieka zbudowana na stereotypie dotyczącym jego przynależności etnicznej jest niesprawiedliwa, krzywdząca i narusza Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej oraz Europejską Konwencję Praw Człowieka – tłumaczy adw. Mikołaj Pietrzak w liście do Komendanta Głównego Policji.

Policja wystawiła Ramiemu Faresowi negatywną ocenę w związku z ubieganiem się przez niego o status wolontariusza na EURO 2012. Przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej wystąpił do nadinsp. Marka Działoszyńskiego z apelem o przedstawienie powodów, dla których policja, mimo niekaralności kandydata, uniemożliwiła mu uzyskanie statusu wolontariusza na EURO 2012. Zdaniem mecenasa, istnieją racjonalne przypuszczenia, że negatywna  weryfikacja 23-latka może wynikać z jego pochodzenia i obco brzmiącego nazwiska. – W przypadku gdy osoba należąca do mniejszości narodowej traktowana jest odmiennie od osób, które do mniejszości nie należą, to na władzach publicznych ciąży szczególny obowiązek czynnego wykazania, że przesłanki którymi się kierowały nie miały charakteru dyskryminacyjnego – czytamy w liście.

Zdaniem adw. Mikołaja Pietrzaka, sprawa jest tym bardziej niepokojąca w kontekście EURO 2012 czyli w czasie kiedy Polska będzie witała kibiców nie tylko z Europy ale z całego globu. – Liczymy na to, że osoby te traktowane będą przez Policję i inne władze publiczne w Polsce tak jak każdy inny gość i nie padną ofiara oceny przez pryzmat ich narodowości lub pochodzenia – pisze przewodniczący Komisji Praw Człowieka.

czytaj list

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email